Forum www.rowersachs.fora.pl Strona Główna www.rowersachs.fora.pl
O rowerach z silnikiem Sachs
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

40 lat minęło!
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.rowersachs.fora.pl Strona Główna -> Pogawędki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szekla




Dołączył: 30 Maj 2016
Posty: 203
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Warmiński
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:17, 02 Mar 2018    Temat postu: 40 lat minęło!

Właśnie dzisiaj przypomniano w TV zimę stulecia a ja właśnie w 1978 roku jesienią zacząłem służbę wojskową w Szczecinie (5 pułk Kołobrzeski-3446) Na początku stycznia przyszedł rozkaz wyjazdu na poligon do Drawska Pomorskiego na kołach .Byłem kierowcą w kompanii zaopatrzenia (MPS) od rana czekaliśmy na rozkaz wyjazdu co rusz grzejąc silniki aż wreszcie po południu Start. Przez Szczecin jakoś poszło ale na trasie się zaczęło .Snieg nie padał- to była ściana śniegu non stop, pomimo napędu na 3 osie w Starach 6x6 nie było szans aby się przedrzeć Do pomocy przyszły czołgi z pługiem (BAT)Co z tego gdy po przejechaniu paru pojazdów reszta zawisała w zaspach .Po drodze spotykaliśmy kierowców ciężarówek zostawionych samych sobie na pustkowiu pilnujących towaru na pace w obawie przed kradzieżą np(ziarno do siewu) Niestety w mojej pszczółce wysiadła uszczelka pod głowicą i wraz z kolegą zostawiono nas gdzieś na pustkowiu.Na zewnątrz mróz i śnieżyca całe szczęście kolega na pace miał gabinet cyrulika w tym drewnianą podłogę z lasu drewna nie było jak brać ,snieg po szyję .Benzyną rozpaliliśmy ognisko od zawietrznej strony i czekaliśmy.Dwa razy przejechały małe kolumny za czołgiem Star 266 pogotowie techniczne z webasto na pace i jakąś szychą w środku pytali z którego pułku, dali nam gorący bigos i kawę i jechali dalej ,a my musieliśmy pilnować" drogocennego sprzętu"Kawa i bigos zamarzły w krótkim czasie gdyby nie ognisko to by były lody !.Po długim czasie nadeszła odsiecz zaholowali nas do jakiejś jednostki(nie pamiętam gdzie) a po 2 godzinach pobudka na zaprawę poranną -Odlot. Po śniadaniu zaciągneli nas na Drawsko a raczej na Arktykę.To była zima! saperką kopało się tunele , drogi prawdziwa szkoła życia Jak wczoraj było minus 19 i zero śniegu przypomniałem sobie zimę stulecia , opowiadam wnukom ale jakoś nie dochodzi to postanowiłem się podzielić tym na Naszym Forum
Pozdrawiam gorąco


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiejas




Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 629
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pawłowice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:43, 03 Mar 2018    Temat postu:

Oj pamiętam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szekla




Dołączył: 30 Maj 2016
Posty: 203
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Warmiński
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:54, 03 Mar 2018    Temat postu:

W latach 60 zima trwała "NIECO " dłużej niż teraz a temperatury do minus 30 nie były rzadkością mimo to wracam myślami z sentymentem do tamtych czasów.Praktycznie łyżwy (lodówki przykręcane do buta na żabki) zdejmowałem do snu.Po szkole lodowiska były placami zabaw a lodowiska to spora fosa w koło naszego zamku (kto by teraz na to pozwolił) lub jezioro ,z którego wycinano piłami ręcznymi bloki lodu dla chłodni .Jezioro leży w niecce i często żeby dotrzeć do tafli lodu trzeba było się turlać by nie wpadać co krok po pachy, pomost był ledwie widoczny a z wieżyczek trampoliny skakało się do śniegu . Mamy w Lidzbarku dwie rzeki Łyna jest większa i gdy przychodziła wiosna i spływały kry to pływanie na nich było frajdą , obecnie napiszę GŁUPOTĄ i przestrzegam przed tym wszystkich. To były czasy biedna ta nasza młodzież siedząca przed kompem lub z nosem w smartfonie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiejas




Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 629
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pawłowice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:58, 03 Mar 2018    Temat postu:

Racja szekla. Biedna ta młodzież.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lucjusz46




Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 66
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:43, 03 Mar 2018    Temat postu:

Szekla, dla Twoich wnuków, Twoja opowieść o zimie stulecia 1978/1979, to tak jakbyś opowiedział im bajkę o żelaznym wilku. One żyją w dobrobycie, wychuchane i martwią się jedynie aby komórka lub smartfon nie przestały im działać.
Właśnie 40 lat minie w Sylwestra 2018 roku.

Pamiętam, w Warszawie w godzinach wczesnopopołudniowych siąpił deszcz, temperatura dodatnia, jezdnie i chodniki mokre.
Jeszcze przed zmierzchem gwałtownie temperatura spadła poniżej zera i jednocześnie zaczął padać gęsty śnieg. Na jezdniach i chodnikach błyskawicznie powstało lustro z lodu pokrywane błyskawicznie śniegiem.

Na jezdniach zaczęły tańczyć samochody - o oponach zimowych wtedy nikt nie słyszał. Po kilku godzinach miasto było sparaliżowane. Stanęła komunikacja miejska: tramwaje, autobusy, piesi podążający na zabawy Sylwestrowe wywijali orły na chodnikach.
Na sale balowe dotarło ok. 30% gości.

W Nowy Rok 1979 na ulicach zalegały hałdy śniegu powyżej metra wysokości.
W tamtym czasie jeździło po ulicach mało samochodów. Dziś gdyby nastąpiła taka powtórka, to byłby prawdziwy armagedon.

Jeżeli chodzi o moje zimowe ekstremalne przeżycia z wojska, to wyglądało to następująco:
Miałem ponad rok służby. Kilka miesięcy po powrocie z Czechosłowacji, gdzie narodowi temu udzielaliśmy "bratniej pomocy" przyszła bardzo sroga zima.
Na początku lutego 1969 roku moja 48 Kompania Rozpoznawcza, JW2250"R", 6PDPD (czerwone berety), prowadziła dwutygodniowe ćwiczenia w Bieszczadach. Był to rejon gdzie "psy dupami szczekają". Przez cały okres temperatura oscylowała w granicach -15 do -25 stopni mrozu, pokrywa śnieżna powyżej jednego metra.

Noclegi w letnich namiocikach, które należało najpierw posadowić na stałym gruncie, pod podłogę nanieść dużo gałęzi świerka, jako izolacja pozioma i na tym posadowić namiocik. Namioty zostały obłożone żerdziami drewnianymi, obłożone gałązkami i następnie obsypane grubą warstwą śniegu. Wyglądało to tak jak indiański wigwam z małym otworem wejściowym - wślizgowym.
Spaliśmy po dwóch w jednym śpiworze, aby nie zamarznąć. Rano buty były sztywne jak kawał gnata.

To tyle wspomnień wywołanych hasłem "40 lat minęło".
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiejas




Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 629
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pawłowice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:50, 03 Mar 2018    Temat postu:

Teraz mamy co wspominać. Wspomnienia naszych dzieci i wnuków będą się rozpoczynały od słów.....wiesz zimno było a my na kompie.....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szekla




Dołączył: 30 Maj 2016
Posty: 203
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Warmiński
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:12, 03 Mar 2018    Temat postu:

Lucjusz mam wrażenie że podważasz mój opis sytuacji sprzed lat Owszem data to przenośnia 1978-2018 To co opisałem było w styczniu 2019- bo jak pisałem jesienią 1978 rozpocząłem służbę wojskową więc styczeń to był już 1979 . Ale wierz mi nie mam powodu żeby bajerować czy upiększać takich rzeczy się nie zapomina. Mogę to udowodnić jak syn się pojawi w domu poproszę żeby ci wysłał na pw zdjęcie mojej książeczki wojskowej .Szczecin a Warszawa to trochę odległe miasta klimatycznie również ale wtedy myślę? cała Polska była zasypana po uszy.
Sorry za nie ścisłość ot tak popłynęło


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szekla




Dołączył: 30 Maj 2016
Posty: 203
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Warmiński
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:16, 03 Mar 2018    Temat postu:

Wiejas!
Świetne podsumowanie obecnej sytuacji baaaardzo trafne. Super -zadbaj o prawa autorskie.
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lucjusz46




Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 66
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:06, 04 Mar 2018    Temat postu:

Szekla, nie napisałem, że neguję Twoje przeżycia wojskowo-zimowe na początku 1979 r.
Potwierdzam, że było tak jak opisujesz.
Wtedy front atmosferyczny nadchodził od WSCHODU od naszych "przyjaciół" spod znaku sierpa i młota, i w okolice Szczecina nadszedł z pewnym opóźnieniem.
To tyle, niepotrzebnie poczułeś się urażony.
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szekla




Dołączył: 30 Maj 2016
Posty: 203
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Warmiński
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:37, 04 Mar 2018    Temat postu:

Lucjusz nic się nie stało- fakty zostaną faktami nikt nam tego nie zabierze .Daleko mi do twoich przeżyć z 1969 roku (chylę czoło!) Istotą sprawy jest to żeby takie przekazy jak nasze zostały w sieci i były świadectwem dla następnych pokoleń które o zimie napiszą tak jak to wspaniale określił Wiejas.
Mrozy odpuszczają śnieg powoli znika czas więc nasze rumaki przyzwyczajać do sezonu
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiejas




Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 629
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pawłowice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:28, 05 Mar 2018    Temat postu:

Racja. Czas na rower mościpanowie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szekla




Dołączył: 30 Maj 2016
Posty: 203
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Warmiński
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:06, 05 Mar 2018    Temat postu:

Co jest z tym obiecanym ociepleniem? Dzisiaj rano było jeszcze -13 .Tak to ten snieg nie stopnieje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiejas




Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 629
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pawłowice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:57, 05 Mar 2018    Temat postu:

Idzie już.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stan2300
Administrator



Dołączył: 05 Maj 2010
Posty: 1621
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:47, 05 Mar 2018    Temat postu:

a co wyscie zakonczyli sezon ,nie moze byc ,ja ujezdzam swojego na okrągło bo opony mam krosowe ,a sniegu za wiele to w tym roku nie ma ,problem tylko x klimą nie daje sie wyłączyc no i przy minus 14 to czapka futrzana uszanka i cieple spodnie o kurtce nie wspomne ,co dzień do sklepu po pieczywko dla córki no i inne zakupy też

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiejas




Dołączył: 05 Sty 2014
Posty: 629
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pawłowice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 6:06, 06 Mar 2018    Temat postu:

No niestety Stan. Jak przyszedł śnieg i lód to jazdy nie mam. Mógłbym dziurę w jezdni wywalić jakbym grzmotnął zwłokami. Teraz czas był na małe remonty ale już się kończy więc jazda będzie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.rowersachs.fora.pl Strona Główna -> Pogawędki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin